08.08.2011

Top 10 Najważniejsze książki mojego życia


Top 10 (zabawa, która wymyśliła Klaudyna ) to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.





Ania z Zielonego Wzgórza to początek liczącego aż 10 tomów cyklu powieściowego pióra Lucy Moud Montgomery. Rudowłosa, piegowata Ania, błąka się po domach dziecka i kolejnych rodzinach zastępczych, by w końcu, przez pomyłkę, trafić na Zielone Wzgórze, pod skrzydła rodzeństwa Cuthbert - Maryli i Mateusza. Z pozoru bardzo zasadniczy nowi opiekunowie, w rzeczywistości są kochani i jedyni na świecie.
Jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa. 




Anna Karenina (1873-77) jest najważniejszą powieścią psychologiczną w dorobku pisarza. Już z pierwszego zdania dowiadujemy się, że autor porusza w niej problem rodziny oraz prawa jednostki do szczęścia osobistego. Małżeństwo Kareninów zostaje zniszczone przez wielką, ale występną miłość, kiedy Anna, porwana uczuciem do oficera huzarów, Wrońskiego, decyduje się opuścić dom. Od tej chwili popada w konflikt z otoczeniem, musi wybierać pomiędzy miłością do mężczyzny a miłością macierzyńską. W rezultacie w poczuciu rozczarowania, nękana poczuciem winy, nieuchronnie zmierza do tragicznego zakończenia... Powieść, która pokazała mi, że nawet najbardziej ognista miłość czasami nie jest warta poświęcenia tego, co dla nas najważniejsze-dziecka.


Z pokolenia na pokolenie „Awantura o Basię” nieodmiennie bawi, śmieszy, ale też wyciska łzy z oczu. Ta ulubiona lektura dziewcząt, jak również chłopców, może porwać interesującym wątkiem sensacyjnym oraz zabawnymi scenami i wszechobecnym humorem. Czy może być coś piękniejszego, niż całkowicie bezwarunkowa miłość?



Jest to relacja z czterech lat, które spędziłam w buszu. Kierowana wielką miłością mego życia, wyszłam za mąż za Lketingę, Masaja z Kenii. Tam doświadczyłam nieba i piekła, dotarłam do granic wytrzymałości fizycznej i duchowej. Wraz z córką Napirai wygrałyśmy największą walkę o przetrwanie.Corinne Hofmann, urodzona w 1960r. mieszka obecnie w Szwajcarii. Biała Masajka stała się bestsellerem i została przetłumaczona na trzynaście języków. O dalszych losach bohaterki opowiada książka "Żegnaj, Afryko".
Prawdziwa miłość nie zna granic, dla niej można znieść wszystko... oprócz chorobliwej zazdrości.



Annie Hawes wraz z siostrą kupuje starą rozsypującą się chałupę we Włoszech na zboczu liguryjskiej góry. Muszą nauczyć się nowego życia, poznać zasady uprawy oliwek i warzyw, adoptować domostwo tak, by choć trochę spełniało ich wcześniejsze wielkomiejskie oczekiwania. A przede wszystkim ustalić reguły współżycia z mieszkańcami wioski. Jak pogodzić chęć do swobodnego korzystania z uroków otoczenia, w tym plaży i morza, z konserwatywnymi poglądami sąsiadów?

 Bo marzenia się spełniają. Nie zawsze tak, jak byśmy sobie tego życzyli, ale jednak :)




Wizja rewolucji, która przeradza się w nowy ład totalitarny, podtrzymywany przez folwarczne świnie nękające inne zwierzęta.

Bo najpierw są równi i równiejsi, a później jest rewolucja


Wielki Brat Patrzy – to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show „Big Brother”. Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów, permanentnej wojny, jednej wiary. Klaustrofobiczny świat Wielkiego Brata, w którym każda sekunda ludzkiego życia znajduje się pod kontrolą, a dominującym uczuciem jest strach. Świat, w którym ludzie czują się bezradni i samotni, miłość uchodzi za zbrodnię, a takie pojęcie jak ‘wolność” i „sprawiedliwość” nie istnieją. Na kuli ziemskiej są miejsca, gdzie ten świat wciąż trwa. I zawsze znajdą się cudotwórcy gotowi obiecywać stworzenie nowego, który od wizji Orwella dzieli tylko krok. Niestety, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami. A dwa plus dwa wcale nie musi się równać cztery.
 Wolność jest najważniejszym przywilejem jaki nam dano. Nie zapominajmy o tym.


Tajemniczy przybysz z Europy, Leland Gaunt, otwiera w Castle Rock sklep, w którym można kupić 'wszystko, o czym zamarzysz'. Ceną za zrealizowanie marzenia nie są jednak pieniądze, lecz spłatanie współobywatelowi pozornie niewinnego figla. W rzeczywistości, spełniając ludzkie pragnienia, Gaunt niewoli dusze swoich klientów. Żaden bowiem nie potrafi wyzwolić się z mocy swoich spełnionych marzeń, znieść myśli, że mógłby utracić to, co udało mu się zdobyć jakimś cudem.
 
Każde marzenie ma swoją cenę.






Michaił Bułhakow zaczął pisać "Mistrza i Małgorzatę" w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i rzecz niespotykana - natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze "Mistrza i Małgorzaty". Bułhakow opisał świat sobie współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom szczególnej nadziei; na pociechę zostawił obietnicę, że "rękopisy nie płoną", ze człowiek jest, a może raczej bywa - dobry. Nawet szatan w "Mistrzu i Małgorzacie" okazuje się w końcu przyzwoitym facetem. W Polsce powieść Bułhakowa niezmiennie cieszy się ogromnym powodzeniem. W rankingu czytelników i ekspertów "Rzeczypospolitej" w 1999 roku została uznana za największą powieść XX wieku.
Michaił Bułhakow zaczął pisać "Mistrza i Małgorzatę" w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i rzecz niespotykana - natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze "Mistrza i Małgorzaty". Bułhakow opisał świat sobie współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom szczególnej nadziei; na pociechę zostawił obietnicę, że "rękopisy nie płoną", ze człowiek jest, a może raczej bywa - dobry. Nawet szatan w "Mistrzu i Małgorzacie" okazuje się w końcu przyzwoitym facetem. W Polsce powieść Bułhakowa niezmiennie cieszy się ogromnym powodzeniem. W rankingu czytelników i ekspertów "Rzeczypospolitej" w 1999 roku została uznana za największą powieść XX wieku. Najbardziej magiczna, a przy tym ziemska miłość. Dla wyższych celów człowiek jest gotów nawet diabłu duszę zaprzedać.



Tytułowa złośnica to Kasia, piękna córka bogatego kupca z Padwy, słynąca z niesfornego charakteru i ciętego języka. O rękę jej młodszej siostry, Bianki, będącej uosobieniem łagodności, zabiega tłum wielbicieli. Ojciec postanawia jednak, że nie zgodzi się na jej zamążpójście, dopóki nie wyda za mąż starszej córki...   Do dziś mam wrażenie, że każdą Kasię trzeba oswoić.

8 komentarzy:

  1. Mistrza i Małgorzatę oraz Anię z zielonego ... - też mogę zaliczyć do mojej dziesiątki, i dodałabym jeszcze tajemniczy ogród :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania z Zielonego Wzgórza oraz Mistrz i Małgorzata (podobnie jak u toska82) również są moimi ulubionymi:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania u mnie też na pierwszym miejscu! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widocznie Anię każdy kocha :)
    @toska: faktycznie jeszcze powinien być tajemniczy ogród :) Zapomniałam o nim

    OdpowiedzUsuń
  5. Mistrz i Małgorzata, 1984, Ulisses, Lolita, Buszujący w zbożu, Piknik na skraju drogi, Śniadanie mistrzów, Ubik, Alicja w Krainie Czarów, Przygody Hucka

    to moje typy

    Ani nie czytałem.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się muszę przyznać, że do "Anny Kareniny" to robiłam już ze dwa podejścia i nie dałam rady. Co dziwniejsze oglądałam już kilka różnych adaptacji i byłam zachwycona...
    Może jeszcze raz spróbuję?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ania... i Awantura o Basie też są na mojej liście ;) Mistrza i Małgorzatę mam zamiar doiero przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ania i Basia to moje dobre przyjaciółki a i złośnicę Katarzynę też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie coś więcej niż "dopisuję do listy". Chciałabym poznać Twoje zdanie.
Zanim skomentujesz zapoznaj się proszę z ZASADAMI panującymi na blogu