19.05.2012

Top 10: kreatywowe pytania i odpowiedzi (zabawa!)

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć kreatywowych pytań i odpowiedzi!


1) Którego bohatera literackiego chciał(a)byś mieć teraz obok siebie?
2) W świecie której książki chciał(a)byś się teraz znaleźć?
3) Z którym bohaterem literackim zamienił(a)byś się dziś miejscami?
4) Gdyby porwało Cię Ufo, którą książkę zabrał(a)byś ze sobą na inną planetę?
5) Gdyby nakręcono film o Twoim życiu, kogo widział(a)byś w obsadzie aktorskiej?
6) W którym serialu chciał(a)byś zagrać?
7) Na czyim koncercie chciał(a)byś się pojawić (najlepiej na scenie ;))?
8) Który malarz powinien namalować Twój portret?
9) Którą postać z show-biznesu zaprosił(a)byś na sobotniego grilla?
10) Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie związane z książkami?

ad.1) Teraz? Beletha, bohatera książki Ja, diablica. Może jakoś by mnie pocieszył z seksowny sposób i swoimi sposobami sprawić, że będzie u mnie lepiej.



ad. 2) Do Hobbitonu bym się chyba przeniosła. Na chwilę. Cisza, spokój, brak zmartwień i dylematów. Może bym się na jakąś imprezę załapała?





 ad. 3) Zdecydowanie z Nastią Kamieńską, bohaterką książek Aleksandry Marininy. Wiedziałabym, że dzięki swojemu wnikliwemu umysłowi rozwiążę wszystkie problemy.



ad. 4) Na 100% Akademię pana Kleksa. Dlaczego? Wcisnęłabym im tę książkę i powiedziała, że u nas gruszki na wierzbie to norma, po świecie chodzą Koty w butach. Może u siebie też by tak zrobili?







ad. 5) Najpierw pomyślałam o mojej ulubionej Angelinie Jolie. Później jednak doszłam do wniosku, że my wcale nie jesteśmy do siebie podobne. Myślę, że powinna to być Meg Ryan Sandra Bullock. One bardzo dobrze odgrywają takie zwykłe dziewczyny z sąsiedztwa, trochę pechowe, trochę roztargnione, z zagmatwanym życiem ale przy tym szczere i przyjaźnie nastawione do otoczenia. A mężczyźni? Al Pacino albo nieżyjący już Patrick Swayze. Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony. W końcu w biografiach znanych osób jest tyle przekłamań, że takiej podmiany raczej nikt nie zauważy.



ad. 6) Oj trudne pytanie. Uwielbiam House, Dwóch i pół oraz Castle. To chyba jednak nie seriale dla mnie. Chyba wybiorę "Przystanek Alaska", chociaż możliwość grania z przystojnym doktorkiem jest podniecająca...











ad. 7) oj U2 zdecydowanie. Dokładniej na tym koncercie w Bostonie w 2001 roku w skórze tej dziewczyny :*













ad. 8) HaHaHa!!!! Boże umarłam ze śmiechu :D:D:D W związku z tym, jak dziś się czuję, to chyba powinnam się skłaniać w stronę Edvarda Muncha







ad. 9) Może Boguś Linda? Jakoś mam do niego słabość :)

ad. 10) Tutaj niestety nie mam pojęcia. Może takie, gdy odkryłam jaką przyjemność sprawia mi czytanie książek? Bo jakoś nie potrafię nic innego w tej chwili znaleźć w zakamarkach pamięci.

3 komentarze:

  1. O RANY! To, co zrobił na tym koncercie jest fenomenalne <3 Nie jestem fanką U2, ale coś takiego musi być najzajebistszym wspomnieniem w życiu!

    OdpowiedzUsuń
  2. No koncert był boski. Ja wielką fanką też nie jestem, tzn lubię ich ale nie mdleję na myśl o nich, ale za takie coś... hmmm :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie coś więcej niż "dopisuję do listy". Chciałabym poznać Twoje zdanie.
Zanim skomentujesz zapoznaj się proszę z ZASADAMI panującymi na blogu