Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michnikowszczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michnikowszczyzna. Pokaż wszystkie posty

31.07.2011

Dylematy i coś... twitter, strona...pytania do Was

Czytam sobie "Michnikowszczyznę" i nie wiem. Książka taka sobie, myślałam, że będzie trochę pikantniejsza. Michnik zawsze kojarzył mi się z czymś dobrym, a według pana Ziemkiewicza to wujek samo zło. Nie wiem co o tym myśleć, bo po pierwsze zawsze o wyborczej miałam dobre zdanie zastanawia mnie to, co jest na okładce. Piękne logo Rzeczpospolitej i Gazety Polskiej. Może gdyby nie było tych nazw, miałabym mniejszego errora, a tak to nie wiem czy nie widzę tego przez pewien pryzmat. Już kit z tym, czy Michnik jest cacy czy też be, bo przecież przeszłości nie da się zmienić i w razie czego facet w najgorszym razie nie może teraz patrzeć w lustro. Muszę jeszcze pomyśleć zanim naskrobię recenzję.

A teraz dylematy.
a). Sprawdzałam na twitterze-ksiazkoholiczka jest zajęta przez babę, co nie pisze od bardzo dawna. Teoretycznie mogłabym pisać, ale ile z Was ma twittera? Bo pisać do eteru mi się nie chce zbytnio, szczególnie, że nie wiem dlaczego, ale do tej formy wysyłanie info w świat nie jestem przekonana.
b) zastanawiam się nad jakąś stroną (w przyszłości bo nie mam kasy na serwer) na której byłoby miejsce na wszystkie potrzebne mi do szczęścia zakładki: recenzje książek, filmów(nie będę nowego bloga robić, a ten jest o książkach), gotowaniu i ogólnie życiu. Tylko jak taka strona o mnie mogłaby się zwać?

Co o tym wszystkim myślicie? Macie jakieś pomysły albo rady albo coś???

P.S. Z racji tego, że w czwartek będę miała podpisaną umowę na pracę etatową (JUPI) zmieniłam kolor włosów. Po długich rozmyślaniach znaleźliśmy z mencizną jakiś kolor czerwony zwany wulkanicznym czy coś :) Jak zrobię jakąś sweet focię ;) to wrzucę.