09.09.2011

Top 10: książki, które powinny mieć swoje adaptacje filmowe.



Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć książek, które powinny mieć swoje adaptacje filmowe!



Hmmm. No to mam małego problema. Dziesięć książek, które powinny mieć swoje adaptacje filmowe? Będzie trudno, bo wiele książek które lubię, ma już swoje adaptacje. No ale spróbujmy...







.
Ta książka naprawdę zasługuje na dobrą adaptację. Boję się jednak, że zostanie przesłodzona, trzeba znaleźć charakterystyczną która nie zepsuje wizerunku głównej bohaterki głupimi uśmieszkami.












Ciekawe co by było, gdyby za adaptację tej książki zabrał się James Cameron?
Książka bardzo mi się spodobała, więc myślę, że i film by mi przypadł do gustu :)












Skoro jedz, módl się, kochaj wyszło całkiem nieźle, to może Masz przyjaciela też by było ciekawe?











Za bilet na ten film (dobrze, powtarzam dobrze zrobiony) dałabym się pokroić. Tylko kto miałby to nakręcić? (oby nie Czarek) i kto miałby zagrać Marka? (może inny Marek? Chociaż on podobno już grać nie chce)











Myślę, że to mógłby być hit na miarę roku 1984 :)



















A może coś z cyklu o Mordimerze Madderie? Gdyby zabrały się za to odpowiednie osoby, to czemu nie?










Cała seria o Nastii Kamieńskiej. Wiem, bo widziałam, serial prod. rosyjskiej ale był zrobiony gorzej niż nasz rodzimy klan. A ja bym chciała prawdziwego kina akcji w wydaniu rosyjskim. Wierzę w ten naród i wiem, że gdyby zabrał się za to ktoś z wyobraźnią, to filmy mogłyby się stać znane na całym świecie









Wprawdzie nie czytałam pierwszej części










A co! :) Przecież

5 komentarzy:

  1. Książka Sabiny Berman jest i na mojej liście.

    Pozostałych nie znam, ale "Anię z Wyspy" i "Wampira" baaaardzo chciałabym przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mordimer byłby mocno kontrowersyjny, ale też bym obejrzała :) A reszty nie znam, muszę więc najpierw nadrobić książkowe zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie interesuję "Dziewczyna, która pływała z delfinami", ale nie udało mi się jeszcze jej zdobyć. Ekranizacje chętnie bym obejrzała. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. 1, 8, 9 - popieram! :)

    BTW, to zdjęcie Marininy czy bohaterki z serialu?

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie coś więcej niż "dopisuję do listy". Chciałabym poznać Twoje zdanie.
Zanim skomentujesz zapoznaj się proszę z ZASADAMI panującymi na blogu